Hejka!
Od powstania bloga minęło dwa tygodnie. Dwa tygodnie codziennego wrzucania po trzy posty, które odbywały się w godzinach - szóstej, dwunastej i osiemnastej, a to wszystko po to, żeby nowi czytelnicy mogli być na bieżąco z moją aktualną rozgrywką w Kaczym Sadzie. Gdybym miała codziennie po jednym wpisie wrzucać to najprawdopodobniej skończyłoby się to 17 listopada 2019 roku. Długo, prawda? A tak już macie to z głowy.
Od teraz będą wrzucane posty z mojej aktualnej rozgrywki, co powoduje, że regularność się zmniejszy. Może się zdarzyć, że Kaczy Sad pojawi się raz na tydzień (Mam taką nadzieję). Pracuję, zarabiam, spędzam czas z ukochanym, gram w inne gry, rysuje. Nawet teraz szukam jakiejś chwili, żeby przeczytać rozpoczęte książki (w jednej jestem w połowie, a drugą zaczęłam czytać).
Kolejną informacją jest to, że w ankiecie na grupie na FB zapytałam tamtejszych osób, czy miałabym dodać na blogu, poświęconym otoczeniu z The Sims 2, posty dotyczące mojej rodziny w The Sims 4. Odpowiedź była na Tak. Bardzo się z tego cieszę. Nie będzie to takie opisywanie jak w tej rozgrywce; W moim Legacy Challenge jestem już na 8 pokoleniu, co powoduje, że wiele wątków i przygód jest zapomnianych. Jednak w wolnej chwili opiszę dziedziców, charaktery, partnerów, plany, orientację, dzieci... Nie wiem ile wyjdzie postów, ale mam nadzieję, że również będą tak chętnie czytane jak te z rozgrywki.
To chyba na tyle. Czytajcie, komentujcie i bawcie się dobrze! Paaa~!
P.S. Wiecie, że nikt jeszcze nie skomentował? :c
środa, 9 października 2019
Tura 13 Cz. 4 (Ostatnia)
Wpis z 23.09.2019;
15. Rodzina ŹDZIEBEŁEK | Tura IV (4)
Po powrocie z wakacji młoda para odpoczęła w łóżku aż do samego rana. Ich życie powróciło do normy. Dom, zwierzak i praca. Kiedy Michalina poszła do niej, Maciej chciał zaprosić wandę. Niestety była w pracy. Chłopak pojechał, zaraz po niej przyjechała Michalina mając dla męża niespodziankę. Okazało się, że jest w ciąży! Od czasu ślubu zrobili tylko dwa razy - Raz na wakacjach, raz po powrocie. (W trakcie wakacji się to wydarzyło. Na 100%. Bo kiedy chciałam ich barbnąć już nie miałam opcji postarania się o dziecko).
Maciej także miał dobre nowiny - dostał awans i był słynnym kucharzem na 10 poziomie! Michalina czekała na męża w salonie. Powiedziała mu o tym uradowana. Ucieszył się z faktu, że zostanie ojcem po czym powiedział jej o awansie. Nie muszą się martwić o pieniądze.
Maciej usłyszał z ogrodu krzyk Michaliny. Był bardzo bolesny. Postanowił przybiec. Zobaczył, że na świat wydała ich potomstwo. Synka o imieniu Maurycy.
Następnego dnia rano Maciej przyprowadził synka do tortu. Michalina chciała pojechać do pracy dlatego zostawiła męską część w domu. Po pracy zaprosiła swojego brata z rodziną, żeby przedstawić im jej synka. Maciej specjalnie na tę okazję upiekł ciasto.
15. Rodzina ŹDZIEBEŁEK | Tura IV (4)
Po powrocie z wakacji młoda para odpoczęła w łóżku aż do samego rana. Ich życie powróciło do normy. Dom, zwierzak i praca. Kiedy Michalina poszła do niej, Maciej chciał zaprosić wandę. Niestety była w pracy. Chłopak pojechał, zaraz po niej przyjechała Michalina mając dla męża niespodziankę. Okazało się, że jest w ciąży! Od czasu ślubu zrobili tylko dwa razy - Raz na wakacjach, raz po powrocie. (W trakcie wakacji się to wydarzyło. Na 100%. Bo kiedy chciałam ich barbnąć już nie miałam opcji postarania się o dziecko).
Maciej także miał dobre nowiny - dostał awans i był słynnym kucharzem na 10 poziomie! Michalina czekała na męża w salonie. Powiedziała mu o tym uradowana. Ucieszył się z faktu, że zostanie ojcem po czym powiedział jej o awansie. Nie muszą się martwić o pieniądze.
Maciej usłyszał z ogrodu krzyk Michaliny. Był bardzo bolesny. Postanowił przybiec. Zobaczył, że na świat wydała ich potomstwo. Synka o imieniu Maurycy.
Następnego dnia rano Maciej przyprowadził synka do tortu. Michalina chciała pojechać do pracy dlatego zostawiła męską część w domu. Po pracy zaprosiła swojego brata z rodziną, żeby przedstawić im jej synka. Maciej specjalnie na tę okazję upiekł ciasto.
Tura 13 - Tura wakacyjna ŹDZIEBEŁEK
Wpis z 22.09.2019;
Rodzina ŹDZIEBEŁEK | Tura Wakacyjna
Maciej zagrabił ogród Zen, a Michalina kibicowała mu w ciszy. Zaraz po tym postanowili się przejść do Targu i pagody Takemizu. Maciej zakupił pamiątki, a kiedy Michalina nie mogła się zdecydować na kolczyki kupił dla siebie ubrania. Nie wiedział co jego żonie może sie spodobać dlatego po zakupie zaczęła przymierzać. Przy ostatnim ciuszku Maciej wszedł do przebieralni na szybki numerek. Kiedy wszystko było zakupione poszli po misę ramenu. Zajęło im to cały dzień. Musieli wrócić do hotelu. Rano ruszyli do Parku Pomyślnej Kapliczki. Maciej wrzucił pieniążek, niestety chmara pszczół go goniła. Następną kolej miała Michalinka. Cały czas się drapała. Przykro mi.
Następną stacją było Nieśmiertelny Ogródek Zen. Tam wypili herbatkę z miejscowymi.
W ostatni dzień wakacji ruszyli na wszelkie wycieczki jakie mogli tutaj dostać. Najpierw poszli na "Śladami Historii". Niestety przez zły wybór wrócili głodni, zmęczeni oraz musieli do łazienki więc następna wycieczka dopiero była wieczorem. "Spływ rzeczny łodzią" kosztował po 200$ na każdego sima. Jak wrócili i odpoczęli ich kolejną wyprawą było "Las bambusowy". Najdroższy ze wszystkich bo aż ich kosztował 600$ za dwie osoby.
Rodzina ŹDZIEBEŁEK | Tura Wakacyjna
Maciej zagrabił ogród Zen, a Michalina kibicowała mu w ciszy. Zaraz po tym postanowili się przejść do Targu i pagody Takemizu. Maciej zakupił pamiątki, a kiedy Michalina nie mogła się zdecydować na kolczyki kupił dla siebie ubrania. Nie wiedział co jego żonie może sie spodobać dlatego po zakupie zaczęła przymierzać. Przy ostatnim ciuszku Maciej wszedł do przebieralni na szybki numerek. Kiedy wszystko było zakupione poszli po misę ramenu. Zajęło im to cały dzień. Musieli wrócić do hotelu. Rano ruszyli do Parku Pomyślnej Kapliczki. Maciej wrzucił pieniążek, niestety chmara pszczół go goniła. Następną kolej miała Michalinka. Cały czas się drapała. Przykro mi.
Następną stacją było Nieśmiertelny Ogródek Zen. Tam wypili herbatkę z miejscowymi.
W ostatni dzień wakacji ruszyli na wszelkie wycieczki jakie mogli tutaj dostać. Najpierw poszli na "Śladami Historii". Niestety przez zły wybór wrócili głodni, zmęczeni oraz musieli do łazienki więc następna wycieczka dopiero była wieczorem. "Spływ rzeczny łodzią" kosztował po 200$ na każdego sima. Jak wrócili i odpoczęli ich kolejną wyprawą było "Las bambusowy". Najdroższy ze wszystkich bo aż ich kosztował 600$ za dwie osoby.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



