Do Agaty Bąbel dołączyła jej najlepsza (ale o 2 lata młodsza) przyjaciółka, Tytania. Bardzo się z tego faktu ucieszyła, że wybrała ten sam akademik żeby mogły być razem! Była taka kochana, lecz jak zobaczyła jej ubiór pomyślała skąd ona wytrzasnęła te szmaty? Po objęciu jej wysłała ją do swojej szafy, żeby mogła na razie zmienić ubrania bo Agata nie mogła na to patrzeć. Tytania wiedziała, że Agata wiedziała jak się ubrać pomimo biedy więc ucieszyła się z tego faktu, lecz po zobaczeniu ubrań zrzedła jej mina. Nie było nic ciekawego... nie, wróć! Może to nie było najlepsze ubranie, ale zawsze coś. Ubrała więc zieloną sukienkę. Potem udała się do łazienki, żeby się mocniej umalować, ale jej małe usta za bardzo na to nie pozwalały. Potem pokręciła włosy. Teraz to była zupełnie inna kosmitka niż była! Obie usiadły do salonu i zaczęły rozmawiać o tym i o tamtym. Umówiły się na wieczorny wypad do sklepu z ciuchami. Kiedy Agata poszła na wykłady, kosmitka mogła na spokojnie poszukać na komputerze kierunku związanego z medycyną. Może estetyczną? A może zostanie lekarzem sądowym? Tak dużo wyboru, a tak mało czasu. Właśnie! Miała zadzwonić do mamy! Odebrał ojciec, Rufus. Porozmawiała z nim, opisała akademik, opowiedziała co będzie robić wieczorem. Rufus bardzo się ucieszył, że jego jedynaczka nie będzie sama.
Wreszcie nastała dwudziesta. Tytania zamówiła taksówkę kiedy Agata brała prysznic. Przyjechała dosyć szybko. Już w parę minut dojechały do sklepu przy ulicy Uniwersyteckiej. Od razu zabrały się za mierzenie ciuszków. Nie mogły uwierzyć, że wybrały ten sam schemat ubrania, ale inny kolor. Śmiały się z tego. Po godzinie wybierania ubrań nareszcie Tytania ruszyła do kasy, a potem poszła się przebrać. Na koniec wypadku poszły się napić kawy. Wróciły padnięte z zakupów.
Agata zakończyła semestr zdobywając ocenę 4+, a Tytania taką samo. Drugi semestr, a koniec roku Agata zakończyła oceną 5+, a Tytania oceną 4-. Blondynka tak bardzo się ucieszyła, że pocałowała Tomasza Bajarza, dobrego przyjaciela, ale chyba i teraz chłopaka. Agata zakończyła przedostatnie półrocze (4+), a Tytania dopiero była na pół metku (5-). Simce zostało ostatni egzamin końcowy więc musiała teraz się solidnie do tego przyłożyć! Wpierw nauka charyzmy. Potem kolacja i praca semestralna. Pisała aż do czwartej nad ranem, poszła spać bardzo zmęczona. Dopiero wstała w samo południe i jeszcze zabrała się za zadanie z uczelni.
Nareszcie nadszedł ten długo oczekiwany egzamin kończący całe studia. Agata specjalnie się ubrała w wizytowy strój i ruszyła w strone uczelni. Zakończyła ze średnią 4,7. Teraz tylko czekać na Tytanie, żeby się z nią pożegnać i trzeba będzie wracać do rodzinnego domku.
Kosmitka została sama. Zapragnęło jej się dołączyć do bractwa studenckiego! Najpierw zadzwoniła do członków bractwa Tri-Frum. Wydawało jej się, że będą faceci, a tu się okazuje, że wszyscy to były kobiety. Ciekawe.Musiała się zaprzyjaźnić z 4 - DJ, Moniką, Sarą i Otylią. Zdążyła przed wykładami się dogadać z DJ, była fajną koleżanką. Po nich zadzwoniła do Agaty, a potem ponownie do bractwa. Teraz chciała porozmawiać z Moniką. Z nią to złapała bardzo idealny kontakt (w przeciwieństwie do DJ, gdzie musiała się trochę pomęczyć, żeby znaleźć wspólny język). Otylia i Sara wymagały najmniej. Przed 23 się udało! Dołączyła do upragnionego bractwa! Po zakończeniu egzaminu chciała zobaczyć jak to jest w nim uczestniczyć, ale musiała się skupiać, żeby miała dobre oceny. Niestety za bardzo nie zdążyła się nauczyć na egzamin i skończyła z oceną 4-.
Tytania zdecydowała się przenieść do siedziby bractwa. Okazało się, że jest w Nowej Politechnice. Nie wiedziała, że z dziewczyn są takie imprezowiczki, mimo wszystko Tytanie udało się nauczyć na kolejny egzamin. 5+ to była świetna ocena! Wspólne posiłki w tak wielkim gronie dziewczyn to było coś niespotykanego. Nikt ją nie wyzywał od ufoków czy innych dziwadeł. Jest inna, jest kosmitką i to szanowały. Tytania pierwszy raz (i chyba ostatni) urządziła przyjęcie w togach. Ciekawe co się tam robi. Musiała zaprosić conajmniej 8 osób, było 7 chłopców i w tym Agata Bąbel, jej najlepsza przyjaciółka. Może to też będzie dobra okazja, żeby przeżyć swoje pierwsze bara-bara? W jej oko wpadł Damazy Kwak. Niestety nie dawał się tak łatwo. Ech. Dopiero co zaczęli się dogadywać a przyjęcie się skończyło. Tytania miała przedostatnie egzaminy i się udało uzyskać stypendium dziekańskie. Został jej ostatnie półrocze. W nim chciała drugi i po raz ostatni urządzić przyjęcie w togach. Spróbowała uwieść na nowo Damazego. Raz się dał, raz się nie dał i Tytania sama nie wiedziała co robić. Tak bardzo się na nim skupiała, że olała innych gości i przyjęcie stało się katastrofą. Zaraz po zakończeniu Tytania musiała ruszyć na zakończenie studiów. Jej średnia oceń ze wszystkich półroczy wyszło 4,6. Gratulacje! Kosmitka mogła wrócić do domu z dyplomem w ręku.



