piątek, 8 listopada 2019

Tura 16 - Cz. 2

4. Rodzina PESZEK (Fatum) | Tura XVI

Calista nie była przekonana do macierzyństwa, ale spróbowała Gawła nauczyć mówić. O dziwo, szybko połapał i już chwilę później mógł mówić pełnymi zdaniami. A Julka nauczyła go korzystać z nocnika. Przez rok/dzień nauczył się wszystkiego co mógł. Przy kolacji opowiadali jak to dziwnie wychowywać razem chłopców. Gaweł mógł uznać Gustawa za ojca, a Aretas któryś z pań za matki. Postanowili, że trzeba od początku mówić kto jest czym rodzicem.

Gustaw kiedy wrócił z pracy przyprowadził Aretasa do tortu. Chciał być dobrym tatusiem i nauczyć go wszystkiego, tak jak kobiety nauczyły Gawła.

Pomimo, że Calista i Gustaw zostali rodzicami nie zakończyli swojego romansu. Na początku były gorące pocałunki na kanapie, a potem wylądowali w łóżku zostawiając dzieciaki lokajowi.

Pod koniec tury, rano Gaweł miał urodziny. Jak ten czas szybko leciał! Właściwie ze wszystkimi leciał czas.



5. Rodzina BĄBEL | Tury zakończone

6. Rodzina BAJKA | Tura XVI

Teodor miał urodziny więc trzeba było urządzić małe rodzinne "przyjęcie". Jaś postanowił jednak, że w nim także będzie uczestniczyć Balbina Mazur. Po zdmuchnięciu świeczek ojciec najmłodszego członka rodziny nie wytrzymał i przytulił romantycznie gościa. Ona zaś odwzajemniła pocałunkiem. Była tak ogromna chemia między nimi, że ich namiętność było czuć nawet w powietrzu. Znali się tak długo... Ale jednak się bał bo tym, co się przydarzyło z matką Teodora. Jednak ryzyk-wizyk. Zapytał czy się wprowadzi do niego, do jego rodziców, siostry i syna. Odpowiedziała, że tak.

Balbina starała się dotrzeć do Teodora. On był takim... innym dzieckiem. Trochę się pobawił, ale wolał jednak czytać książki. Może mu poczytać?

Wieczorem Balbina czekała już na swojego wybranka w łóżku. Chciała z nim przeżyć swój 1 raz. Oczywiście był zaskoczony i zadowolony.

Minęło trochę czasu od wprowadzki dziewczyny. Jaś postanowił zrobić odważny krok. Zabrał ją na werandę i wyciągnął pierścionek zaręczynowy. Zaraz po tym musiał jechać do pracy. Ciocia Małgosia zabrała swoją przyszłą szwagierkę i bratanka na spacerową wycieczkę.

Przed pracą Balbinki pobaraszkowali trochę w łóżku. Polubili to, ale musieli się śmieszyć. Zaraz miała pracę.

Po paru miesiącach okazało się, że kobieta jest w ciąży! W ostatnią godzinę przed zakończeniem tury zaczęła rodzić. Urodził się chłopiec. Rodzice nadali mu imię Kacper.