Rano Dagmara obchodziła 22 urodziny! Musiała przed szkołą zdmuchnąć świeczki, żeby do niej nie pójść. Dorota mogła już odetchnąć, gdyż już minął jej bunt, ale niesmak pozostał. Przecież to jej własna córka obwiniała ją za depresje ojca, a oni się nie mogli dogadać. Daga chciała poświętować urodziny dlatego po ogarnięciu się zadzwoniła do Manuela Pieczywa, żeby się z nim umówić na randkę. Skromny skwarek w Kaczym Sadzie zapowiadał się dosyć romantycznie. Długo nie trzeba było rozmawiać, żeby doszło między nimi do pierwszego pocałunku.
Aaron czuł presje ze strony rodziców, którzy czekali aż sobie znajdzie dziewczyne. Nie mógł zawieść mamy. Widziała w nim męskiego wojskowego, który będzie miał żonę i dużo dzieci. Niestety nie wiedziała najważniejszego. Kochał Filipa Stupajkę. Poszedł do Dagi, która była jego kuzynką ale czuł jakby była jego siostrą. W sumie wychowywali się od zawsze. Tylko ona wiedziała, że jest gejem. Rozmawiali o przeprowadzce. Do innego domu. Na własnych zasadach. On z Filipem, ona z Manuelem. Wszyscy byliby szczęśliwi. Daga nie chciała zostawić matki samej... Ale w tym samym domu mieszkał przecież jej brat, Arek i szwagierka. Musiała pomyśleć nad minusami i plusami.
Dziewczyna nigdy nie umiała się zaprzyjaźnić z Beńkem. Z tego co wiedziała babcia chciała adoptować kota, ale niedługo potem zmarła. Niestety Mroczny Kosiarz przerwał jej zabawę ze czworonogiem pomimo, że czuła, że się z nim zaprzyjaźniła. Musiał go zabrać do kociego raju.
Kiedy wszyscy pojechali do pracy, a Aaron miał wolne zadzwonił do ukochanego. Niestety usłyszał od jego siostrzenicy, że pracuje. Szkoda. Miał straszną ochotę na niego. W sumie może poczekać. Dagmara zdecydowała się na wyprowadzkę więc na pewno Filip będzie chciał również dołączyć zwłaszcza, że jego siostra ma rodzinę.
Od tury 17 pojawi się rodzina nr. 18 "Bąbelki".

14. Rodzina BĄBELEK | Tura VIII
Agatka wiedziała, że żeby się dostać na studia musi się dużo uczyć i odrabiać lekcje. Ocen podwyższyć już się nie dało, gdyż czas płynął bardzo szybko - miała tylko 2 lata/dni, żeby dostać jeszcze jedne stypendium. A na dodatek rozpoczął się weekend. No super. Czytała o sprzątaniu noc, dzień i kolejny wieczór, ale się udało! Osiągnęła 8 poziom, po czym zasiadła do komputera i napisała do uczelni, że może dostać kolejne stypendium. Rano mogła pojechać tylko musi odespać ten czas spędzony na nauce.
Melisa po pożegnaniu się z córką ruszyła do roboty. Z pracy przyprowadziła Daniela Omatko (tak, tak, mnie też rozbrajają te nazwiska). Na początku rozmawiali, ale potem Melisa pomyślała " a umiem jeszcze flirtować z facetami? ". Spróbowała pomimo, że Daniel jej się nie podobał. Nie zauważyła kiedy małe spotkanie zrobiło się wielką, romantyczną randką. Tak dawno się nie całowała. Zapomniała jakie to uczucie. A bara-bara? Spróbuje? Odważy się zdradzić zmarłego Tomka? Minęło już tyle lat. Na dodatek nie ma już córek. Zanim to zrobili był już ranek, a ona musiała się zbierać do pracy.

