Wpis z 11.09.2019;
4. Rodzina PESZEK | Tura XI (11)
Na początku miało być Farciarz-Peszek, ale jednak Peszek będzie się bardzo kojarzyło z rodziną Fatum :)
Jakub odszedł od tego świata do psiego raju. Mówi się, że nie ma zwierząt zastąpionych, ale brakowało jakiegoś czworonoga w domu. Julce wymarzyło się mieć kotka. Oby Calista się zgodziła. Nie było problemu. Od razu w ich domu znalazła się kicia o imieniu Olivia. Tak, przez V.
Następnego dnia kolejny pech. Komornik! Zabrał rzeczy, a po chwili karta od Calisty. Została zdegradowana... Zaczynałam się bać, ale obiecałam, że Rozalia zostanie odmłodzona, żeby spełnić jej cel życiowy. Miała ostatni dzień więc czym ryzykowała? Niestety... Pech to pech. Rozalia musiała się pożegnać z życiem w momencie, jak Julka była w pracy.
5. Rodzina BĄBEL | Tury zakończone.
6. Rodzina BAJKA | Tura XI (11)
Jaś zaprosił Katarzynę Muszkę po szkole. Zaiskrzyło między nimi na dwie kreski. Byłam bardzo zdziwiona tym faktem, gdyż;
Jasia kręciło osoba logistyczna oraz wytrwały pracownik.
Kasię kręciło osoba bezrobotna oraz osoba sportowa.
Jaś jest Rybą, ona jest Wodnikiem. Nic a nic mi nie pasowało, a jednak coś między nimi jest. Dzięki temu chłopak wziął się za siebie.
Artur i Zosia lubili w wolnej chwili oglądać chmury jak nie było dzieci. To było takie słodkie. Mogli sobie powspominać czasy, jak ich nie było.
7. Rodzina STUPAJKA | Tura XI (11)
Wanda wróciła ze studiów i poznała swojego młodszego braciszka, Filipa. Była wściekła jak się okazało, że z jej pokoju zrobili pokój dla niego. Gdzie ona będzie spała? Rodzice zrezygnowali dla niej ze siłowni i tam mogła się urządzić ( przy okazji dom przeszedł remont).
Świeżo upieczona studenka nie mogła zrozumieć jak rodzice tak mogli żyć. Warzywa w szklarni były chore, kuchnia usyfiona a dzieciak robił co chciał, a na dodatek była Luna. Musiała pracować i jeszcze była niewychowana... Zuzia... Robert... coście zrobili?!
Z dnia na dzień robiło się już coraz lepiej - Filip wszystkiego się nauczył, w szklarni pojawiły się plony i w miarę się sprzedały, dzięki temu mogli posadzić kolejne warzywa. Wanda przyjęła się w pracy z dziećmi czyli w Edukacji.
Pod koniec tury Filip zdmuchnął świeczki.
8. Rodzina CYMBERGAJ | Tury zakończone.
9. Rodzina STUDENCIAKI | Tury Zakończone.
10. Rodzina PRZYPADEK | Tura VII (7)
Kiedy oboje mieli wolne - Czarek od szkoł, a Amelia od pracy postanowiła z nim ruszyć do miejskiego placu zabaw. A czemu nie? Po długiej zabawie wrócili do domu. Zbliżał się wieczór, a jutro młody miał urodziny.
Na przyjęciu została zaproszona rodzina Fiołek, rodzeństwo Amelii oraz Maciej i Michalina Ździebełkowie. Czarek stał się rodzinnym simem o marzeniach, żeby być superbohaterem w stróżu prawa. Mniej ambitnie niż mama. Oby mu pomagała pod tym kątem. Po przyjęciu Amelia zaprosila Czarka do miasta. Miał pragnienie, żeby mieć komórkę. Przy okazji matce wymarzyła się biżuteria więc kupiła kolczyki. Chłopak poznał Martę Słomkę. Długo jednak nie posiedzieli w pasażu. Wszyscy byli zmęczeni przyjęciem.
Czarek kończył szkołę o godzinie 13, a Amelia pracę o 17. Chłopak miał 4 godziny, żeby pobyć sam w domu.
sobota, 5 października 2019
Tura 11 Cz. 1
Wpis z 11.09.2019;
1. Rodzina ŹDZIEBEŁKO | Tura XI
Rodzina musiała się przyzwyczaić do nowego domu. Był w klimacie takiego wiejsko-lekko nowoczesnego. Z tyłu zbudowali zieloną szklarnię, gdzie będą sadzić warzywa (to rodzina farmerów jest!) a poza nią drzewka... To było takie pięknie i... wiejskie <3
Lilia nie chciała opuszczać dnia pracy więc ruszyła z samego rana. Okazało się, że dzięki dobrej karcie zarobiła wystarczająco dużo pieniędzy na drzewny sad to także zdobyła awans.
Bliźniaczki strasznie dawały w kość. Albo zmęczone albo głodne i tak co chwilę. Nie było kiedy nauczyć ich chodzenia, mówienia i korzystania z nocnika, ale się udało.
Panie simorośle zajmowały się gospodarstwem, a panowie zajmowali się sobą. Hiacynt garniactwem, a Beniamin spędzał więcej czasu z dzieciakami.
Kiedy było trochę czasu Lilia zaprosiła brata z jego dziewczyną. Najpierw trochę posiedzieli w salonie, a potem Petunia zrobiła pyszne ciasto jagodowe. Zasiadła praaawie cała rodzinka. Hiacynt drzemał w łóżku. Nie tylko rodzina Ździebełek nas odwiedziła, następnego dnia rodzina Bajka bez Jasia.
Zakończenie tury oznaczało zakończenie życia pana Hiacynta. Będzie mi Ciebie brakować! Byłeś dobrym mężem, kochanym ojcem i wspaniałym dziadkiem. Dziękujemy!
2. Rodzina FIOŁEK | Tura XI
Od wyprowadzki Michaliny minęło 2 dni/lata.
Męska część rodziny zapragnęła mieć szczeniaka, tutaj Ksenia nie miała nic do gadania. W sumie Alegra już była w połowie staruszką. Do rodziny przyjęła się mały szczeniaki płci żeńskiej o imieniu Bianca - Po włosku oznacza Biały, ale także jest jeden z księżyców planety Uran.
Rano Xavery zaprosił do siebie Kingę. Chciał wreszcie z nią zamieszkać, a nie ma już siostry więc akurat. Kinga z chęcią się zgodziła. Próbowała jak najbardziej zaprzyjaźnić się z teściową. Z teściem się dogadywała... w miarę. Okazało się, że Kinga miała rękę do zwierząt, a przede wszystkim do psów. Bianca od razu ją polubiła. Wieczorem para zakochanych ochrzciła łóżko.
Ksenia miała jakieś "ale" do Kingi, ale jej tego nie powiedziała wprost. Wolała się kłócić z synem. Nikt nie wiedział, że Rufus próbował flirtować ze swoją przyszłą synową. FUUUJ! Kinga odreagowała zabawą z Xaverym w łóżku.
Pod koniec tury okazało się, że Kinga jest w ciąży.
>3. Rodzina ANTONIM | Tura XI
Rano chłopaki mieli Dwudzieste drugie urodziny więc trzeba było urządzić przyjęcie! Przyszła Michalina, ich kuzynka oraz Janek Bąbel. Cała reszta... no cóż... nie chciała. Szkoda. Nawet tutaj Jankowi zachciało się romansów.
Po imprezie Klara podjęła decyzję! Wojtek Cymbergaj ma się do niej przeprowadzić! Przy okazji przyprowadzi sługusa, hyhyhy... Musiał go wpierw włączyć. Nazwał go Rogus. Ro(bot) i (słu)gus. Zaraz po tym zakochani poszli do łóżka.
Piotrek zaprosił Elżbietę Nomad. Coś między nimi iskrzyło w latach nastoletnich więc czemu by teraz nie pociągnąć i zrobić coś... większego? :D Mamusia nie powinna być zła. Pawłowi spodobała się Ela w bieliźnie, ale ta go odrzuciła. Dziewczyna pokazała, że to Piotrek jest jej ukochanym.
Pawełkowi długo nie było przykro. Zatrudnił się w karierze wojskowej, a tam poznał piękną Barbarę. Ciemnoskórą kobietę. Basi podobało się nieśmiałość Pawełka. Doszło aż do pocałunku pod wierzbą.
1. Rodzina ŹDZIEBEŁKO | Tura XI
Rodzina musiała się przyzwyczaić do nowego domu. Był w klimacie takiego wiejsko-lekko nowoczesnego. Z tyłu zbudowali zieloną szklarnię, gdzie będą sadzić warzywa (to rodzina farmerów jest!) a poza nią drzewka... To było takie pięknie i... wiejskie <3
Lilia nie chciała opuszczać dnia pracy więc ruszyła z samego rana. Okazało się, że dzięki dobrej karcie zarobiła wystarczająco dużo pieniędzy na drzewny sad to także zdobyła awans.
Bliźniaczki strasznie dawały w kość. Albo zmęczone albo głodne i tak co chwilę. Nie było kiedy nauczyć ich chodzenia, mówienia i korzystania z nocnika, ale się udało.
Panie simorośle zajmowały się gospodarstwem, a panowie zajmowali się sobą. Hiacynt garniactwem, a Beniamin spędzał więcej czasu z dzieciakami.
Kiedy było trochę czasu Lilia zaprosiła brata z jego dziewczyną. Najpierw trochę posiedzieli w salonie, a potem Petunia zrobiła pyszne ciasto jagodowe. Zasiadła praaawie cała rodzinka. Hiacynt drzemał w łóżku. Nie tylko rodzina Ździebełek nas odwiedziła, następnego dnia rodzina Bajka bez Jasia.
Zakończenie tury oznaczało zakończenie życia pana Hiacynta. Będzie mi Ciebie brakować! Byłeś dobrym mężem, kochanym ojcem i wspaniałym dziadkiem. Dziękujemy!
2. Rodzina FIOŁEK | Tura XI
Od wyprowadzki Michaliny minęło 2 dni/lata.
Męska część rodziny zapragnęła mieć szczeniaka, tutaj Ksenia nie miała nic do gadania. W sumie Alegra już była w połowie staruszką. Do rodziny przyjęła się mały szczeniaki płci żeńskiej o imieniu Bianca - Po włosku oznacza Biały, ale także jest jeden z księżyców planety Uran.
Rano Xavery zaprosił do siebie Kingę. Chciał wreszcie z nią zamieszkać, a nie ma już siostry więc akurat. Kinga z chęcią się zgodziła. Próbowała jak najbardziej zaprzyjaźnić się z teściową. Z teściem się dogadywała... w miarę. Okazało się, że Kinga miała rękę do zwierząt, a przede wszystkim do psów. Bianca od razu ją polubiła. Wieczorem para zakochanych ochrzciła łóżko.
Ksenia miała jakieś "ale" do Kingi, ale jej tego nie powiedziała wprost. Wolała się kłócić z synem. Nikt nie wiedział, że Rufus próbował flirtować ze swoją przyszłą synową. FUUUJ! Kinga odreagowała zabawą z Xaverym w łóżku.
Pod koniec tury okazało się, że Kinga jest w ciąży.
>3. Rodzina ANTONIM | Tura XI
Rano chłopaki mieli Dwudzieste drugie urodziny więc trzeba było urządzić przyjęcie! Przyszła Michalina, ich kuzynka oraz Janek Bąbel. Cała reszta... no cóż... nie chciała. Szkoda. Nawet tutaj Jankowi zachciało się romansów.
Po imprezie Klara podjęła decyzję! Wojtek Cymbergaj ma się do niej przeprowadzić! Przy okazji przyprowadzi sługusa, hyhyhy... Musiał go wpierw włączyć. Nazwał go Rogus. Ro(bot) i (słu)gus. Zaraz po tym zakochani poszli do łóżka.
Piotrek zaprosił Elżbietę Nomad. Coś między nimi iskrzyło w latach nastoletnich więc czemu by teraz nie pociągnąć i zrobić coś... większego? :D Mamusia nie powinna być zła. Pawłowi spodobała się Ela w bieliźnie, ale ta go odrzuciła. Dziewczyna pokazała, że to Piotrek jest jej ukochanym.
Pawełkowi długo nie było przykro. Zatrudnił się w karierze wojskowej, a tam poznał piękną Barbarę. Ciemnoskórą kobietę. Basi podobało się nieśmiałość Pawełka. Doszło aż do pocałunku pod wierzbą.
Tura 10 cz. 4 (ostatnia)
Wpis z 10.09.2019;
13. Rodzina BĄBLE | Tura IV
Dorota będąc w ciąży miała taką burzę hormonów, że co chwilę albo flirtowała z mężem albo go całowała.Adelajda i Arkadiusz postanowili wziąć szybki ślub pod łukiem. Mieli go sprzedać po ślubie Dorotki i Arnolda, ale jakoś każdy o tym zapomniał. Jednak nawet nie zdążyli dojść, gdyż Dorotka zaczęła rodzić. Na świat przyszła dziewczynka, Dagmara. Czarnowłosa dziewczyna o brązowych oczach. Zaraz po tym Arek i Ada złożyli sobie przysięgę małżeńską. Chłopak wziął nazwisko po żonie (w sumie go zmusiła). Od dzisiaj nazywał się Arek Bertino.
Jednak to nie spowoduje zmiany nazwy rodziny.
Poród, ślub i pierwsze urodziny.
Młody Aaron dorósł do małego dziecka i o dziwo, Ada chciała bardzo nauczyć go chodzić, mówić, korzystać z nocnika i jeszcze nauczyć wyliczanki. To było takie urocze. Zupełnie jakby odezwało w niej się instynkt mamy. Za pomocą mleka mądrości szybko poszło z nauką chodzenia.
Ostatnie urodziny w tej turze. Dagmara stała się małym dzieckiem i przez to ich rodzice, Dorotka i Arnold chcieli mieć kolejne dziecko. Kategoryczne NIE. Na dodatek ich dom musiał przejść gruntowny remont. Kuchnia na dole i u góry nie sprawdzała się.
Na dodatek Arnold i Adelajda zaczęli mieć malutki romans.
14. Rodzina BĄBELEK | Tura II
U Bąblów postanowiłam, że zrobię im ogródek. Bardzo często musieli zamawiać jedzenie do lodówki (tak, mają najtańszą) więc pomidorsy im się przydadzą. Wspólne śniadania, obiady i kolacje były codziennością.
Rano Klara zdmuchnęła świeczki. Niestety tatuś Tomek nie mógł długo pobyć z córką, gdyż musiał lecieć do pracy. Nauką chodzenia musiała się zająć Melisa. Niestety cały czas coś było nie tak - albo głodna, albo łazienka albo przede wszystkim spanie. Po pracy Tomek i Melisa wzięli ślub pod brzózką. Postanowili poświętować na hamaku. Wieczorem położyli się głodni spać. Nad ranem Melisa wstała, by przyszykować dla męża śniadanie. Niestety... Było za późno. Melisa stała się wdową po 1 dniu. Musiała być twarda. Dla Klary i nie tylko dla niej.
Okazało się, że kobieta jest w ciąży... Ze zmarłym mężem.Było coraz cięższej. Melisa cały czas chodziła głodna, niewyspana. Nie było czasu nawet ugotować sobie dobrego obiadu. Jeszcze co gorsza włamał się złodziej. Na całe szczęście kiedy żył Tomek kupili alarm. A z samego rana kobieta zaczęła rodzić. Na świat wydała dziewczynkę, Agatę. Ledwo wiązała koniec z końcem, a tu jeszcze przyszły rachunki. W tym wszystkim udało się nauczyć Klarę mówić, a także Tomek postanowił wyjść zza grobu, żeby obserwować żonę jak sobie radzi z dzieciakami.
Okazało się, że zmarł na chorobę.
15. Rodzina BĄBELKA | Tura II
Róża chciała pomóc szwagierce, Melisie. Wszystkie rękawice które zrobiła obdarowała jej, żeby mogła później sprzedać. Następną rzeczą jaką Róża zaczęła szyć na maszynie był Mały Miś Bu. Następnego dnia zaprosiła do siebie Józefa. Zadecydowała, że go poprosi, żeby zamieszkał u niej. Było jej tak samotnie, pomimo, że sąsiadami była Melisa z córeczkami. Zgodził się, a zaraz po tym postanowili świętować w łóżku. To był ich pierwszy raz. Poza tym nic ciekawego się nie działo.
16. Rodzina ŹDZIEBEŁEK | Tura I
Pierwsze co - praca! Drugie co - przywitać sąsiadów. Wśród nich była Dorota Bąbel. Trzecie - zrobić im jedzenie. Wieczorem zadzwoniła Michalina, żeby go zaprosić na przedmieście. Zazwyczaj nie przyjmowałam zaproszenia,ale czemu nie? Okazało się, że dziewczyna zaprosiła całą swoją rodzinę.
Postanowili więc pojechać na kręgle. Najpierw zaliczyli tor,a potem bilard. Kiedy zbliżała się 24 Maciej zakończył spotkanie, żeby jutro pojechać do pracy.
Po pracy postanowił się przeprogramować i z pragnienia popularności stał się rodzinnym simem. Że ja na to wcześniej nie wpadłam? Bardzo schludny, bardzo uprzejmy albo bardzo nieśmiały. Idealny mąż. Niestety spowodowało to 1 kreskę chemii z Michaliną.
W ostatni dzień tury Maciej pojechał do pracy, a po niej zaprosił Michalinę. Zaproponował jej wprowadzkę. W ramach tej radości zaliczyli swoje pierwsze bara-bara.
13. Rodzina BĄBLE | Tura IV
Dorota będąc w ciąży miała taką burzę hormonów, że co chwilę albo flirtowała z mężem albo go całowała.Adelajda i Arkadiusz postanowili wziąć szybki ślub pod łukiem. Mieli go sprzedać po ślubie Dorotki i Arnolda, ale jakoś każdy o tym zapomniał. Jednak nawet nie zdążyli dojść, gdyż Dorotka zaczęła rodzić. Na świat przyszła dziewczynka, Dagmara. Czarnowłosa dziewczyna o brązowych oczach. Zaraz po tym Arek i Ada złożyli sobie przysięgę małżeńską. Chłopak wziął nazwisko po żonie (w sumie go zmusiła). Od dzisiaj nazywał się Arek Bertino.
Jednak to nie spowoduje zmiany nazwy rodziny.
Poród, ślub i pierwsze urodziny.
Młody Aaron dorósł do małego dziecka i o dziwo, Ada chciała bardzo nauczyć go chodzić, mówić, korzystać z nocnika i jeszcze nauczyć wyliczanki. To było takie urocze. Zupełnie jakby odezwało w niej się instynkt mamy. Za pomocą mleka mądrości szybko poszło z nauką chodzenia.
Ostatnie urodziny w tej turze. Dagmara stała się małym dzieckiem i przez to ich rodzice, Dorotka i Arnold chcieli mieć kolejne dziecko. Kategoryczne NIE. Na dodatek ich dom musiał przejść gruntowny remont. Kuchnia na dole i u góry nie sprawdzała się.
Na dodatek Arnold i Adelajda zaczęli mieć malutki romans.
14. Rodzina BĄBELEK | Tura II
U Bąblów postanowiłam, że zrobię im ogródek. Bardzo często musieli zamawiać jedzenie do lodówki (tak, mają najtańszą) więc pomidorsy im się przydadzą. Wspólne śniadania, obiady i kolacje były codziennością.
Rano Klara zdmuchnęła świeczki. Niestety tatuś Tomek nie mógł długo pobyć z córką, gdyż musiał lecieć do pracy. Nauką chodzenia musiała się zająć Melisa. Niestety cały czas coś było nie tak - albo głodna, albo łazienka albo przede wszystkim spanie. Po pracy Tomek i Melisa wzięli ślub pod brzózką. Postanowili poświętować na hamaku. Wieczorem położyli się głodni spać. Nad ranem Melisa wstała, by przyszykować dla męża śniadanie. Niestety... Było za późno. Melisa stała się wdową po 1 dniu. Musiała być twarda. Dla Klary i nie tylko dla niej.
Okazało się, że kobieta jest w ciąży... Ze zmarłym mężem.Było coraz cięższej. Melisa cały czas chodziła głodna, niewyspana. Nie było czasu nawet ugotować sobie dobrego obiadu. Jeszcze co gorsza włamał się złodziej. Na całe szczęście kiedy żył Tomek kupili alarm. A z samego rana kobieta zaczęła rodzić. Na świat wydała dziewczynkę, Agatę. Ledwo wiązała koniec z końcem, a tu jeszcze przyszły rachunki. W tym wszystkim udało się nauczyć Klarę mówić, a także Tomek postanowił wyjść zza grobu, żeby obserwować żonę jak sobie radzi z dzieciakami.
Okazało się, że zmarł na chorobę.
15. Rodzina BĄBELKA | Tura II
Róża chciała pomóc szwagierce, Melisie. Wszystkie rękawice które zrobiła obdarowała jej, żeby mogła później sprzedać. Następną rzeczą jaką Róża zaczęła szyć na maszynie był Mały Miś Bu. Następnego dnia zaprosiła do siebie Józefa. Zadecydowała, że go poprosi, żeby zamieszkał u niej. Było jej tak samotnie, pomimo, że sąsiadami była Melisa z córeczkami. Zgodził się, a zaraz po tym postanowili świętować w łóżku. To był ich pierwszy raz. Poza tym nic ciekawego się nie działo.
16. Rodzina ŹDZIEBEŁEK | Tura I
Pierwsze co - praca! Drugie co - przywitać sąsiadów. Wśród nich była Dorota Bąbel. Trzecie - zrobić im jedzenie. Wieczorem zadzwoniła Michalina, żeby go zaprosić na przedmieście. Zazwyczaj nie przyjmowałam zaproszenia,ale czemu nie? Okazało się, że dziewczyna zaprosiła całą swoją rodzinę.
Postanowili więc pojechać na kręgle. Najpierw zaliczyli tor,a potem bilard. Kiedy zbliżała się 24 Maciej zakończył spotkanie, żeby jutro pojechać do pracy.
Po pracy postanowił się przeprogramować i z pragnienia popularności stał się rodzinnym simem. Że ja na to wcześniej nie wpadłam? Bardzo schludny, bardzo uprzejmy albo bardzo nieśmiały. Idealny mąż. Niestety spowodowało to 1 kreskę chemii z Michaliną.
W ostatni dzień tury Maciej pojechał do pracy, a po niej zaprosił Michalinę. Zaproponował jej wprowadzkę. W ramach tej radości zaliczyli swoje pierwsze bara-bara.
Subskrybuj:
Posty (Atom)















