piątek, 4 października 2019

Tura 10 Cz. 3

Wpis z 10.09.2019;

10. Rodzina PRZYPADEK | Tura VI

Amelia uwielbiała to jak Czarek przylatywał z domu, żeby ją przytulić zaraz po pracy. To było takie urocze. Ale robiło się coraz cięższej. Musiała wcześniej wstać, zrobić śniadanie, uszykować młodego do szkoły, sama coś zjeść, pojechać do pracy. Po pracy uszykować obiad, zapłacić niani, pomóc Czarkowi odrobić lekcje... Mieć chwilę wolnego dla siebie, potem kolacja i do spania. I tak dzień w dzień.

Czarek przyprowadził ze szkoły Łucję Bąbel-Rondo. Między nimi jest tylko rok różnicy (czyli 1 dzień). Wygląda na to, że się dogadywali...



11. Rodzina BĄBEL | Tura VI

Eliza chciała być najwspanialszą matką dlatego kiedy mogła pomagała córce w odrabianiu lekcji. Nawet jeśli było późno i było pora spania. Rano Jakub miał urodziny. Idealnie się składało, gdyż męska część rodziny miała wolne. Po zjedzeniu ciasta postanowili pograć trochę w piłkę nożną. Janek nadzorował Jakuba, żeby dać mu kilka wskazówek.

Kolejną ofiarą Janka była Zosia Bajka. Bardzo szybko się zauroczyli. Może dlatego, że Zosia zajmowała się domem (oczywiście pracując), cały czas to samo. Mały romans nikomu nie zaszkodził. Dopóki nie doszło do zabaw w łóżku. Zosia miała poczucie winy...

O 17 był umówiony dyrektor do dzieci, Łucji i Jakuba. Eliza prosiła w duchu, żeby Janek nie przyprowadził kolejnej dziewczyny... Kiedy on się ustatkuje?! Punktualnie o 5 przyjechał. Na początku Radek zaprosił na obiad, który przyszykowała Eliza. Na dworze była taka burza, że zapaliło się drzewo. Jedyny którym się tym zainteresował był Janek. To był błąd, gdyż piorun go trzasnął. Zaraz po obiedzie Eliza oprowadziła dyrektora. Wszystko było cacy. Gdyby nie czas. Za długo, oj za długo. Przez co się nie dostali.

Następnego dnia trzeba spróbować ponownie. Ale w ten dzień takze były dniem urodzin Łucji. Szybko to poleciało... A niedawno była małym dzieckiem. Dyrektor tym razem się spóźnił, ale mógł zobaczyć jaka była z nich kochająca rodzina. Obiad, potem kawa z głową rodziny na kanapie, a na końcu oprowadzka po domu. Nawet nie musiał oglądać góry. Udało się. Zaraz po tym były urodziny Łucji.



12. Rodzina UCZENI | Tura IV.

Gustaw postanowił trochę poflirtować z Wandą, która się okazała bardzo nieśmiałą simką (2 pkt). W trakcie tych romantycznych interakcji nie zauważył kiedy się w niej zakochał. To było takie szybkie... Po chwili zaczęli się całować. Wanda była tak zszokowana, że uciekła do pokoju. Rano udawała jakby nic między nimi nie zaiskrzyło.

Gustawowi zmieniłam pragnienie życiowe. Jako Baran powinien mieć (według Merty) popularność bądź bogactwo, a miał wiedzę, co mi zaczynało w nim nie pasować. Głównym pragnieniem wybrałam Popularność, a także zmieniłam mu co go kręci, by móc odnaleźć miłość swojego życia.

Wanda zakończyła studia z oceną 4,4.

Tura 10 - Tura wakacyjna PRZYPADKÓW

" 40 lat minęło jak jeden dzień "
czyli lecimy z turą 10 * 4 dni.

9. Rodzina STUDENCIAKI | Tury Zakończone.



10. Rodzina PRZYPADEK | Tura WAKACYJNA

No tak, wakacje! Na start wycieczka, żeby obserwować ptaki. Kiedy mieli okazję zobaczyć różopiórka postanowili pokierować się słuchem. Okazało się, że to była zachrypnięta wiewiórka. Szkoda. Może byłaby szansa... Po powrocie Amelia przygotowała coś na grillu wysyłając syna na plac zabaw.

Czarek poszedł wcześnie spać, miał dopiero 10 lat. A mamuśka postanowiła wykorzystać ten czas w dużej wannie, by móc poznać nowe przyjaciółki - Andżelikę i Andrzeja Piegus. Tak, Andrzej to dziewczyna. Po chwili dołączyła się Karolina Dzwonek. Późnym wieczorem Amelia poszła spać.

Rano pojechali najpierw na Rynek w Trzech Jeziorach. Amelia zajęła się zakupami - najpierw biżuteria, potem pamiątki; każdego rodzaju, żeby znalazło się jedno w sypialni mamy, a drugi w pokoju syna. A propo Czarka, znalazł sobie nowego przyjaciela, Pafnucego Króla. Ostrzegła ich, żeby za daleko się nie oddalali. Oby ją posłuchał bo chciała kupić parę ubrań. Zbliżało się po południe więc trzeba było zahaczyć o coś do jedzenia. Po jedzeniu zauważyli, ze górale tańczyli ich rodowy taniec dlatego postanowili się dołączyć. Następna parcela: Pole Tartaku!

Mama z synem spróbowali siły w bieganiu na belce. Za każdym razem młody wpadał do wody... Amelia, daj mu chociaż raz wygrać. Niestety nie. Następną rzeczą było rzucanie siekierą. To było niebezpieczne dla dzieci dlatego tylko sama kobieta rzucała. Wieczorem wrócili do hotelu.

Pojechali do ośrodka wypoczynkowego " Gładki Kamień ". Było tam gorące źrodła, sauna oraz masaż. Postanowili skorzystać ze wszystkiego. Musieli jednak szybko wrócić. Młodego prawdopodobnie złapało choróbsko bo co chwilę chciał spać.

Amelia na jeszcze jedną wycieczkę pozwoliła Czarkowi. Na ścieżkę Natury. Dzięki temu znaleźli mapę do tajnej parceli! Trzeba tam zajechać! W ukrytej norze zauważyli domek. Czarek niepewnie szedł za Amelią. Z domku wyszła WIELKA STOPA o imieniu Albin. Spędzili z nim trochę czasu, a potem wrócili do hotelu. Spakowali się i rano wrócili do Kaczego Sadu.

Tura 10 Cz. 2

Wpis z 08.09.2019;

" 40 lat minęło jak jeden dzień "
czyli lecimy z turą 10 * 4 dni.

5. Rodzina BĄBEL | Tury Zakończone.


6. Rodzina BAJKA | Tura X

W domu był malutki remont. Bliźnięta zaczęli się coraz mniej dogadywać ze sobą i wymusili na rodzicach, żeby ich rozdzielili. Nie chcieli spać ze sobą! Tzn. W jednym pokoju! Gabinet pradziadka Ludomira musiał być przerobiony... Wybacz dziadku.

Artur spełnił swój cel życiowy i był BOGIEM ROCKA! A marzył o tym odkąd był dzieckiem. Marzenia się spełniają! Wkrótce miały się spełnić marzenia Zosi, która awansowała na 9 poziom.

Rano zostało urządzone przyjęcie urodzinowe. Małgosia urodziła się najwcześniej dlatego to ona pierwsza zdmuchnęła świeczki. Jej pragnieniem stało się popularność. Kręciło ją blond włosy oraz osoba charyzmatyczna, a odrzucał smród. Drugi do zdmuchnięcia był Jaś. Pragnienie wiedzy. Odrzucało go wampiryzm, ale kręciło go osoba, która miała powyżej 6+ oraz logistyczna.

Teraz można było zobaczyć jak bliźniaki byli od siebie różni. Okazało się, że Jaś miał większy nos niż ojciec, a Małgosia zgrabniejszy od mamy. Po przyjęciu urodzinowym Zosia zabrała ich na zakupy. Po kupieniu to co chcieli, wrócili do domu. Głodni i zmęczeni. Nie było czasu, żeby zjeść coś na mieście.

Rano Jaś zaprosił Tytusa Pomocnika. Dobrego kumpla z którym chciał pograć na konsoli. Myślał, że miał jeszcze czas więc poszedł się kąpać. Otworzyła mu Małgosia. Jednak się sobie nie spodobali. Trudno. Zosia przyszykowała dla wszystkich naleśniki flambirowane.

W nocy, kiedy wszyscy spali, próbował się włamać złodziej. Na całe szczęście chyba był na tyle NIEmądry, że nie zauważył alarmu przez okno.


7. Rodzina STUPAJKA | Tura X

Zuzia oraz Robert byli pierwszy raz od dawien dawna bez córki. Brakowało im jej, ale co zrobić? Zaczęli się zajmować pomidorsami oraz nowym psem, Luną. Mieli jeszcze tyle wigoru, że od czasu do czasu mogli trochę się pobawić w łóżku.

Rudowłosa prawdopodobnie sie czymś zatruła. Co chwilę szła do łazienki i spotykała się twarzą w twarz z muszlą klozetową. Jednak mimo wszystko wraz z mężem lecieli do pracy. Przyprowadzili ze sobą przyjaciół, Tobiasza Wojaka oraz Tomasza Straszydło. Przy nich Robert się dowiedział, że Zuzia jest w ciąży! Tak 60-letnia kobieta jest w ciąży! O mamuniu... Przecież już czekali na wnuki od strony Wandy, a teraz muszą się ponownie bawić w pieluchy.... Jak sobie poradzą?! Na dodatek mogła poronić! Pytanie, czy chcą tego dziecka? Co ich córka powie? Trzeba było jej powiedzieć. Następnego dnia ją zaprosili. Robert ją przywitał, a Zuzia... Zuzia siedziała na kanapie i czekała. Kiedy ich prawie dorosła córka usłyszała... Była wkurzona! Jak tacy dorośli, prawie, że staruszkowie nie wiedzieli jak się zabezpieczać! Zuzanna próbowała tłumaczyć Wandzie, że myślała, że miała menopauzę, że już tak nie będzie. Nie będzie! Właśnie będzie! Kto się zaopiekuje tym dzieckiem jak oni umrą?! Wandzie się ani śni! Wyszła trzaskając drzwiami. Rudowłosa nie mogła się denerwować.

W pokoju Wandy znalazło się łóżeczko oraz przewijak. Oby się nie dowiedziała... zwłaszcza, że ciemny pokój trzeba było pojaśnić króliczkami.

Zuzanna zaczęła rodzić, a Robert był w pracy. Dobrze, jakoś sobie poradzi... Na świat przyszedł Filip Stupajka. Brązowowłosy chłopiec o niebieskich oczach. Zaraz po tym Zuzia się postarzyła. Robert tak się cieszył, że miał syna! Nieplanowego, ale to nic! Pociągnie dziedzictwo Stupajek.

Rano młody zdmuchnął świeczki. Ciężko było starym rodzicom na nowo nauczyć się jak opiekować się takim brzdącem... ich brzdącem. Przecież Wanda ma 20 parę lat, a Filip dopiero 2.


8. Rodzina CYMBERGAJ | Tura X

Po wielu próbach i błędach udało się skontruuować sługusa, drugiego w życiu i prawdopodobnie ostatniego. Tym razem to miał być męski robot. Nie chciał go na razie włączać. Musiał się pochwalić Klarze Antonim więc ją zaprosił. Po przywitaniu położyli się koło grilla, by móc obejrzeć obłoki. Kiedy się ściemniło Wojtek wyciągnął z lodówki ciasto, które jeszcze upiekła R.I.S.A. Trochę za nią tęsknił, ale Klara miała coś w sobie takiego... Co wcześniej nie zauważył. Nie chciał umrzeć samotnie dlatego postanowił się jej oświadczyć. Klara powiedziała Tak! Po tym słowach została na noc...

Wojtkowi coraz bardziej się nudziło. Sprzedał swoje stare autko, które już miało wiele wiele lat i wiele wiele rdzy dlatego w zastępstwie kupił samochód, który mógł wyremontować. Zajęło mu to dwa dni/lata.