15. Rodzina BĄBELKA | Tura VIII
Kornel ostatni dzień poszedł do szkoły podstawowej. Tam pożegnał się z młodszymi klasami, żeby po weekendzie pójść ze swoimi rówieśnikami do Liceum. Jego urodziny były obchodzone w sobotę. Rano Róża zadzwoniła do rodziny (przede wszystkim mieszkających obok), żeby ich zaprosić na małe przyjęcie. Kiedy goście zawitali do mieszkania, Kornel szybko pobiegł zdmuchnąć świeczki. Stał się nastolatkiem, który marzył o jeszcze większym bogactwie niż są w stanie zapewnić jego rodzice, przez co bardzo nienawidził osoby, która nie miała pracy. Był tort, była pizza, dorośli się sobą zajmowali, młodzi ogląali telewizje. Jakoś się udało, że przyjęcie było udane. Wieczorem jubilat udał się do pasażu, żeby zakupić komórkę. Potem miał ochotę w ramach urodzin kupić sobie grę przenośną, a potem udał się po filiżankę kawy. Minęło dwie godziny więc mógł się zwijać do domu.
16. Rodzina ŹDZIEBEŁEK | Tura VII
Maurycy poprosił ojca, żeby ten pomógł mu rozwiązać zadanie z matematyki. Ten ochoczo się zgodził pomimo to jak bardzo Milena ostatnio dawała rodzicom w kość. W podziękowaniu go przytulił. Rano coś sie stało, że wstał lewą nogą. Wszystko chłopakowi nie pasowało - a to, że musi do szkoły iść, a to, że wszędzie łaziła Milena. Chwycił zabawę i zaczął się z nią drażnić. Nikt z dorosłych nie widział dlatego już z uśmiechem poszedł do szkoły. Nikt nie wiedział, że te 6 godzin będą poświęcone jego pokojowi. Prawie miał trzynaście lat! A na dodatek musieli na jutro zamówić mebelki do pokoju młodej. Ona zaś miała prawie sześć lat!
Następnego dnia Maciej wstał wcześniej, żeby upiec tort, a nawet dwa. Teraz się tak zdarzyło, że dzieciaki mają w ten sam dzień urodziny. Przed szkołą pierwszy tort zdmuchnął młody. Stał się rodzinnym simem tak jak ojciec. Kręciła go biżuteria oraz osoba, która jest świetnym kucharzem. Odrzucało go pełny makijaż. Poczuł, że w ramach buntu przeciw systemowi zacznie zapuszczać włosy. Milena miała dzisiaj strasznie marudny dzień. Pomimo długiego spania chciała jeszcze, ale niestety tort na nią czekał. Po zjedzeniu kawałka była trochę spokojniejsza.
17. Rodzina ŻEBERKO | Tura III
Basi marzył się dobrze wyszkolony pies. Wiedziała, że Paweł się zgodzi bez problemu, a Hubert będzie się cieszył z czworonoga. Nad ranem chwyciła za telefon i zadzwoniła do schroniska. Właścicielka poinformowała ją o kwocie (4220 $) oraz o imieniu psa "Afera", jednak kobiecie się nie podobało. Poprosiła ją zmiane imienia jakim będzie "Katja". Suczka potrafiła dawać głos, do nogi, podawać łapę, prosić, przeturlać, warować oraz udawać martwego. Zaraz jak zobaczyła psinkę na żywo wiedziała, że musiała pójść do pracy w branży usługowej. Okazało się, że była bardzo niegrzecznym psem. Niszczyła meble, tarzała się w kwiatach, zamrożonych ale jednak. Będą musieli ją nauczyć prawidłowego zachowania. Rano Hubert zaczął się bawić z nowo przybyłym domownikiem, a wieczorem zaczął szukać swojej pasji. Spróbował grać na komputerze - nie, nie to. Zaczął malować na sztaludze - niestety też nie to. Postanowił więc obejrzeć jakiś film. Dołączył się nawet tata, ale nudziło go to. A może mamusia pozwoli mu przejść tor przeszkód? Dopiero łapanie owadów pozwoliło mu uświadomić, że bardzo kocha naturę.
Basia i Paweł bardzo się cieszyli swoim towarzystwem rano i wieczorem.


