piątek, 29 listopada 2019

Tura 17 - Cz. 1

1. Rodzina ŹDZIEBEŁKO | Tura XVII

Beniamin już miał 60 lat, a Lilia 59. Jak to poleciało. Przecież niedawno się poznali, zaręczyli się, wzięli ślub, urodziły im się bliźniaczki, które są dorosłe. Zwołał wszystkich z samego rana do kuchni, żeby przy wszystkich zdmuchnąć świeczki. Niestety życie rodzinne, jak i na farmie nie dawało mu tyle radości jakby mu się wydawało. Przemienił grupe wiekową z problemami. Przykro mi, stary. W tym samym czasie Cicha zaczęła rodzić szczeniaki. Nie było kiedy cieszyć się imprezą. Jagoda szybko poleciała jej pomóc. Narodził się Nelson, Pajdka i Runia.

To nie był powód,żeby zamykać sklep dlatego o godzinie 9 przyszli pierwsi klienci. Malina szukała kogoś, z kim... hehe... mogłaby poromansować. Starała się odwrócić uwagę od Jagody, która przyszła w stroju kąpielowym. Kuszenie klientów? Może, ale Cyprian Ząbek będzie jej! Wieczorem po zakończeniu zmiany Malina zadzwoniła do cygańskiej swatki. Chciała kupić od niej eliksir miłosny i może kogoś, z kim by poszła na randkę? Byli na tyle bogacy, że co to było 5 tysięcy? Z nieba spadł Zdzisław Simowiec. Ciekawe jak bardzo zadziała eliksir... Trzy kreski chemii. Musieli pojechać gdzieś "zjeść". Jagoda nie chciała mu pokazać jak żyje z tyloma psami. Było między nimi tak namiętnie, że pierwszy pocałunek szybko poszedł. Malina nie chciała na tym skończyć. Była budka fotograficzna.

Następnego dnia rano to Lilia musiała zdmuchnąć świeczki. A niedawno była małą simoroślą. A teraz musiała jechać do pracy na 21 godzin. Co spowodowało, że sklep stał zamknięty.

Wieczorem Malina zaprosiła Cypriana. Spodobały jej się pocałunki z chłopakami dlatego chciała wykorzystać następną "okazję". Nie wiedziała czy eliksir nadal działał, ale chłopak oddał się jej cały co spowodowało szybki pocałunek. Potem gorące, a na końcu wylądowali razem w łóżku.



2. Rodzina EMBARGO (Fiołek) | Tura XVII

Tytania przygotowywała się na studia. Uczyła się najlepiej z całej klasy, a przy okazji starała się nabijać jak najwięcej umiejętności. Dzięki temu posiadła aż trzy stypendia! Grant dla geniuszy im. Willa Wrighta, 750$ , Nagroda "Mydełko za higienę", 750$ i Grant dla Studentów SimCity 1000$, co dało całkowitą sumę 2500$. Więcej niż Agata Bąbel, jej najlepsza przyjaciółka. Ale ona nie była taka mądra jak Tytania. Rano mogła się szykować, żeby ruszyć na studia. Przy okazji Xavery aż trzy razy awansował, a Kinga tylko raz.



3. Rodzina ANTONIM | Tura XVII

Nic ciekawego się nie działo. Elżbieta i Piotr chodzili do pracy, nie biorąc ani dnia urlopu i tak samo było z Eleonorą, jeśli chodzi o szkołe.


4. Rodzina PESZEK (Fatum) | Tura XVII

Wtorek był dniem, w którym dorośli mieli wolne od pracy. Gaweł pomimo buntu poszedł niechętnie do szkoły. Został z najmłodszych członków jedynie Aretas. Mogli zająć się sobą albo domem. Musieli opłacić rachunki, coś ugotować, zaopiekować się małym dzieckiem a poza tym... nic. Mogli się relaksować aż do po południa. Gaweł wrócił z nową koleżanką, Mileną Ździebełko. Chciał mieć dużo przyjaciół dlatego robił wszystko, żeby jej się przypodobać i mogliby zostać kumplami. Wieczorem kiedy dziewczynka wróciła do domu Calista zamówiła chińczyznę ( i to nie dlatego, że zapomniała zrobić zakupów w mieście). Julia widząc to, zamówiła do domu jakieś zakupy. O dziwo, przyjechali w tym samym czasie. Po zjedzeniu kolacji wszyscy poszli spać.

Rano Aretas miał urodziny. Gustaw chciał zrobić mu małe przyjęcie jeszcze przed pójściem do szkoły. Miał dzisiaj pójść pierwszy raz i nie mógł się spóźnić. Nikogo za bardzo nie poznał, a nie był w tej samej klasie co Gaweł. Trochę czuł się samotny, ale dowiedział się, że jego kuzyn będzie do domu przeprowadzał kolejną koleżankę, Weronikę Stupajkę. O 18-stej dziewczyna poszła do domu, a chłopaki poszli odrabiać lekcje.

W ostatni dzień tury to Julia miała urodziny. 60-ste! Jak to poleciało(, a Kaczy Sad rozpoczyna się w momencie, kiedy jest dzieckiem! W sumie poleciało 68 lat od rozpoczęcia gry.) Kobieta postanowiła zadzwonić po gości gdzieś w samo południe. Wcześniej miała czas, żeby się przyszykować. Umyła się, zrobiła nową fryzurę oraz mocniej się pomalowała. Kiedy przyszli pierwsi goście poszła zdmuchnąć świeczki. Po zjedzeniu kawałka Julia zrozumiała, że fryzura jej nie pasowała. Szybko ruszyła do łazienki, żeby ją zmienić, a kiedy wróciła widziała, że każdy oglądał telewizję. Dołączyła się do nich. O piętnastej wrócili dzieciaki ze szkoły, ale Calista rozkazała im, żeby siedzieli w swoich pokojach. Trzy godziny później przyjęcie się skończyło.



5. Rodzina BĄBEL | Tury zakończone