wpis z 30.07.2019;
No to zaczynamy Turę 3.
1. Rodzina ŹDZIEBEŁKO | Tura III
Jak pamiętacie, Petunia poszła do pracy w karierze Oceanografi, a Hiacynt nadal pracował jako Badacz Natury.
Niestety mieli prawie takie same godziny pracy - różnica jednej godziny. To trzeba było wynająć dla Maćka Nianię. Pierwsza była Karen. Właśnie, była. Maniek nie został nakarmiony przez Petunie przed pracę, wyciągnął ciasto i bum! Karen umarła. Młody był 3 godziny sam w domu, na całe szczęście opieka społeczna nie przyjechała. Uff... Petunia wypiła esencje Karen.
Niestety Petunia nie chciała rezygnować z pracy więc trzeba było wynająć jeszcze jedną, ale tym razem zabezpieczyć miejsce Mańka. Uznałam, że wstęp dla współlokatorów to naprawi. Tak, pewnie. Petunia zdążyła przyjechać z pracy i bum! Pani Beatki nie było z nami! Nosz kurde... Dobra, tym razem wstęp będzie miała jedynie Petunia. Ale chwila, chwila... Trzeba wydoić, prawda? Hiacynt, chodź na moment!
Przez to wszystko zapomniałam napisać, że Maciej stał się małym dzieckiem. Za 3 lata (dni) Petunia zasadzi simorośl, żeby Maciej miał się z kim bawić. ;)
2. Rodzina FIOŁEK | Tura III
Rufus postanowił zaprosić do siebie Ksenie oraz wziąć z nią ślub w dniu urodzin jego syna, Xaverego. Niestety w trakcie wymieniania obrączek zrozumiał, że to był błąd, ale nie uciekł. Pobrali się do końca.
Z Ksenią przeprowadziła się jej kotka, Alegra, którą zaadoptowała w poprzedniej turze. Będą tworzyć piękną, kosmiczną rodzinę... Widziała jak Rufus stara się być dobrym ojcem. Aż zapragnęła mieć z nim dziecko. A żeby mieć dziecko, trzeba mieć miejsce. Niestety dom jej męża do tego się nie nadawał. Ona, on, Xavery, i Alegra i ich wspólne dziecko bądź dzieci.
Dziewczyna miała ukryte przed bliźniaczką 20 tys. simoleonów, a akurat tyle brakowało, żeby zakupić dom, który wypatrzyła.
Po rozmowie z Rufusem uzgodnili, że kiedyś się przeprowadzą... Ale najpierw trzeba spędzić noc poślubną ;)
3. Rodzina ANTONIM | Tura III
Klara była zszokowana decyzją Kseni o przeprowadzce. Przecież.. Przecież tak nie można! Powinna tutaj zostać! Jednak czarnowłosa wzięła kota, i walizkę pod pachę i trzasnęła ostatni raz drzwiami od starego mieszkania.
Teraz... teraz dziewczyna musi kogoś na szybko znaleźć. Sama nie utrzyma tej willi, a na dodatek.. ona i gotowanie? Boki zrywać. W jej głowie zrodził się pomysł, żeby to Filip Zupka się do niej przeprowadził w ramach "ich miłości".
Już z samego rana zadzwoniła do niego i zaproponowała wprowadzkę. Zgodził się. Okazało się, że był kucharzem! A to szczęście! Na dodatek przyniósł ze sobą 5 tys. Co pozwoliło na zbudowanie wymarzonego przez Klarę basenu!
Jednak, żeby Filip nie zauważył, że jest wykorzystywany postanowiła z nim spędzić noc. Jednak nie każdą.
Kiedy jej kochanek był w pracy, przyprowadziła sobie następnego, żeby nie czuć się samotnie.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz