niedziela, 6 października 2019

Tura 11 Cz. 3

Wpis z 12.09.2019;

11. Rodzina BĄBEL | Tura VII (7)

Eliza kochała to, jak cała rodzina schodziła się na jakiś posiłek przygotowany przez nią lub przez Radka. Nie wiedziała jednak, że dzieci udawały przed dorosłymi, że się lubią. Gdy tylko mogli dręczyli się nawzajem. A to młody zaczynał, a to dziewczyna. Ciężko było... Radek miał dzisiaj wolne więc z synem pokopał trochę w piłkę.

Następną ofiarą Janka była Bogusia Lew.

Było tak gorąco lato, że pływanie w basienie dla Jakuba skończyło się udarem słonecznym. Musiał szybko pójść się napić wody. Wieczorem, kiedy było chłodniej Eliza urządziła przyjęcie urodzinowe dla Kuby. Nawet teraz była okazja, żeby podręczyć trochę siostrę.

Normalnie tura 11 jest pełna romansów. Jakub poszedł 1 dzień do liceum, przyprowadził koleżankę z którą miał 2 kreski chemii. Szybko się zaczęli całować. W sumie jak Janek przy oczach dzieci siostry się całował to gdzieś Kubie siedziało w głowie jak to robić.


12. Rodzina UCZENI | Tura 6?

Gustaw w tej turze kończy studia, a jeszcze nie mam pojęcia czy któryś z nastolatków będzie szedł na studia dlatego do akademika wprowadziłam dziewczynę ze skrzyni rodzin - Marlę Szkiełko. Wprowadzka była wieczorem więc wynajęła pokój i wszyscy poszli spać. Rano Gustaw poznał dziewczynę. Nie spodobali się sobie, ale Marli spodobał się Waldemar Niezapominajka. Ten jednak odrzucił jej zaloty. Po rozmowie z Damazym Kwakiem postanowiła z nim poflirtował. Udało się.

Gustawowi wreszcie się udało skończyć studia. Szkoda jednak, że Rozalia nie dożyła do tych czasów. Wprowadzi się do siostry, Julki oraz jej żony, Calisty.

Od tej pory ta rodzina jest "zawieszona" do czasu, aż wprowadzę kogoś z Kaczego Sadu.


13. Rodzina BĄBLE | Tura V (5)

Nareszcie układ domu się sprawował. Przynajmniej osoba, która gotowała nie musiała latam tam i tu, żeby rozkładać talerze. Jednak ta rodzina wykazywała się głupotą - Ja im każę coś zrobić, a oni "nie mogę przejść" i wyłącza się interakcja. Grrr... Arnold został sam z dzieciakami więc każde z nich wykąpał i położył spać. Nie miał czasu, żeby sobie ugotować jedzenie dlatego na szybko zjadł zepsute, co spowodowało u niego zatrucie pokarmowe.

Dorotka widząc, że dzieciaki spały na kojcu dla kota to nie mogła z wściekłości. Przecież mają swoje łóżeczka! Za karę musiał spać na kanapie w salonie.

Rano Aaron miał urodziny. Na całe szczęście. Rodzina Bertino było kochającą się rodziną. Adelajda pokochała syna całym sercem, a nie wyobrażała sobie życia bez Arka. A Dorotka... widziała jak się Arnold stara, ale za każdym razem przyłapywała go leżącego na kanapie, a Daga robiła co chciała. Do teego zwolnili go z pracy! Każdą kłótnie Dorotka starała się z daleka od Dagi.

Następnego dnia czarnowłosa dziewczynka miała urodziny. Arnold myślał, że te urodziny uspokoją żonę, ale nie. Nie pozwoliła mu wrócić do łóżka. Nie wiadomo co się stało z Dagą po szkole (ciężko kontrolować 6 simów) ale nagle dostała udaru cieplarnego oraz jej potrzeby były na czerwono. Nie dała mi kontrolować, żeby jadła. Albo mdlała albo szła do łóżka. Niestety...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz