Wpis z 01.09.2019;
4. Rodzina FATUM | Tura IX
Od razu uprzedzam, że wydłużam życie Rozalii, żeby spełnić jej cel życiowym jakim jest "3 dzieci kończy studia na uczelni", o ile się uda.
A propo pani domu miała pragnienie, żeby romansować z... panem Ździebełko. Nie, nie tym młodszym tylko z tym starszym. Zaprosiła go do siebie, zaśpiewała mu serenadę co spowodowało, że jej serce zabiło mocniej. Tak mocno, że pocałowała Hiacynta. W sumie i tak nie zostało jej za dużo czasu więc postanowiła tak poprowadzić "romans", bo wiedziała, że ma żonę, Petunię, że wylądowali razem w łóżku. Rozalia, nie ładnie. W sumie Julka nie musi wiedzieć, że w jej łóżku to zrobili ;>
Matka postanowiła wysłać syna, Gustawa, jedynego rodzynka na studia pomimo, że nadal nie wiedział co ma robić w życiu. Może ktoś go zainspiruje w akademiku? Pan Ździebełko był w trakcie pożegnania z rodziną.
Nie tylko u Gustawa i Rozalii się zmieniło, ale także u Julki. Z samego rana postanowiła zaprosić Calistę do nowo otwartej kawiarenki, która była przy plaży. Trzeba wypróbować miejsce. Mogły sobie pozwolić na najdroższe jedzenie. Niestety w trakcie jedzenie rozpadał się deszcz. Co za pech! Musiały szybko uciekać do środka. Na kanapie mogły się poprzytulać, a później poszły zrobić sobie... hehe... "zdjęcie" w budce. Pozwoliło to Julce się na tyle odważyć, żeby poprosić dziewczynę o rękę. Zgodziła się!
5. Rodzina BĄBEL | Tura IX - ZAKOŃCZONE TURY
6. Rodzina BAJKA | Tura IX
Artur starał się być dobrym ojcem i mężem. Chciał dla swoich dzieci stworzyć taką rodzinę, jaką on nie miał będąc sierotą w wieku nastoletnim. Musiał więc się pilnować, żeby nie zginąć jak oni. Nie będzie kto miał się zaopiekować dzieciakami. Poszliby do domu dziecka. O nie!
Małgosia robiła się na tyle samodzielna, że kiedy rodzice byli w pracy, a niania się nimi opiekowała zamówiła zakupy do domu. A miała tylko 9 lat!
Rudowłosy bardzo doceniał to, że jego kochana córeczka zawsze ich wita jak przyjeżdżają z pracy. Nie to co Jaś, który nie już nie pokazuje swoich uczuć jak kiedyś.
7. Rodzina STUPAJKA | Tura IX
Wanda postanowiła się spotkać z Maciejem. Ze swoim byłym. Chciałaby się dowiedzieć jak jest na studia dlatego zaprosiła go do siebie.
CZEMU JA DO TERAZ NIE WIEDZIAŁAM, ŻE ROZMIAR ZDJĘĆ MIAŁAM USTAWIONE NA ŚREDNIE?! Ech... Wracamy do rozgrywki.
Po wystarczających informacjach pożegnała się z nim. Wkrótce się zobaczą na studiach w tym samym akademiku. Wkrótce czyli w przyszłym roku/w przyszłym dniu. Hej! A wspominałam, że dziewczyna powoli zapuszcza swoje włosy? Powoli wracał jej stary, grzeczny charakter. Właśnie, powoli. Postanowiła jeszcze przed studiami wymknąć się z domu z Orlandem Bertino. Niestety matka ją złapała... Co ona robiła o tej porze na dworze? Nosz kurde...
Wieczorem następnego dnia Robert obchodził swoje 60 urodziny. Nikogo nie zaprosił. Wolił w gronie rodziny, przy kochanej żonie i dość wrednej, ale jednak jego córce.
Rano zjedli razem śniadanie. Ich ostatnie śniadanie, gdyż Wanda wybierała się na studia. Będą sami... Muszą cos wymyślić do roboty. Obojgu zachciało się mieć ogródek! Oby nie stali się simoroślami... Na początek kupili najpierw drzewka - cytrynowe, pomarańczowe i jabłkowe. Potem ogrodzili kawałek działki, żeby przekopać ziemię i mieć do uprawy. Kiedy Zuzia ruszyła do pracy, Robert użyźnił ziemię nawozem. Mogli jedynie zasadzić pomidorsy więc to zrobił. Kobieta wróciła wcześniej z pracy, oznajmując mężowi, że została superbohaterką tak jak on! Jednak cały czas myślała o Misii... Słyszała, że dobre na żałobie po psie jest... KOLEJNY PIES! Do ich domu zawędrowała samica psa, Luna. Widać było, że Robert także się ożywił po stracie Misi.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz